SANOK / PODKARPACIE. Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec Sanoka, który za pośrednictwem mediów chciał podziękować strażnikom miejskim. Dzisiaj rano funkcjonariusze pomogli mu szybko poradzić sobie z odpaleniem auta po rozładowaniu akumulatora. – Panowie ze straży miejskiej byli bardzo mili i pomogli mi odpalić auto – czytamy w nadesłanej wiadomości.
– Zwracam się do redakcji z prośbą o publikację artykułu dotyczącego Straży Miejskiej w Sanoku – rozpoczął krótką wiadomość do redakcji mieszkaniec Sanoka.
Dziś rano miał on problem z odpaleniem samochodu. Powodem był rozładowany akumulator.
– Zwróciłem się o pomoc do służby publicznej tj. do straży miejskiej. Panowie byli bardzo mili i pomogli mi odpalić auto przez kable rozruchowe. Bardzo im za to dziękuję – mówi nasz Czytelnik.