MIELEC / PODKARPACIE. Działania pod kryptonimem „Detektor” przeprowadzone 12 marca na terenie nadleśnictw Mielec i Tuszyma pozwoliły ujawnić i zabezpieczyć niewybuchy i niewypały pozostające wciąż w lasach jako śmiercionośne pamiątki II wojny światowej i poligonu, który tu przez wiele lat funkcjonował.
Efektem akcji było wydobycie z ziemi, zabezpieczenie i przewóz do detonacji ponad sześciu ton bomb i innych materiałów niebezpiecznych. Szczegółowa specyfikacja znaleziska zawierała m.in. 49 bomb lotniczych o wadze po 100 kg każda, cztery bomby po 250 kg, dwa pociski moździerzowe, jeden granat i kilkadziesiąt sztuk amunicji.
– Inspiracją do przeprowadzenia tych działań były obserwowane przez strażników leśnych rozkopane miejsca w lesie, świadczące o tym, że poszukiwacze złomu lub osoby chcące wejść w posiadanie materiałów wybuchowych dokonywały celowych poszukiwań – informuje Wojciech Zajdel, specjalista ds. ochrony mienia RDLP w Krośnie. – Głównym celem tych akcji jest zapewnienie bezpieczeństwa ludziom przebywającym w lasach, ale też zapobieżenie nielegalnemu obrotowi materiałami wybuchowymi.
We wspólnych działaniach udział wzięli funkcjonariusze Straży Leśnej nadleśnictw Mielec i Tuszyma, funkcjonariusze Policji z Komendy Powiatowej z Mielca, saperzy i druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Rzochowa.
[nggallery id=487]
Edward Marszałek rzecznik prasowy RDLP w Krośnie Fot. arch. Nadleśnictwa Mielec źródło: RDLP w Krośnie