SPORT / PODKARPACIE. Gorzej już chyba być nie może. Stal Sanok zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w lidze. Wyprzedzając jedynie zespól Omegi Stary Zamość. Pomimo problemów kadrowych, sanoczanie muszą dograć tę rundę jesienną do końca. Pozostało jeszcze pięć spotkań. Najbliższe w niedzielę w Kraśniku z miejscową Stalą.
Stal Kraśnik to obecnie 6 drużyna rozrywek. Podopieczni Dariusza Matysiaka w 12 meczach zanotowali 6 zwycięstw oraz 6 porażek. W ostatniej kolejce zespół z Kraśnika ograł piłkarzy Orląt Radzyń Podlaski 1:0.
W ubiegłym sezonie mecze pomiędzy zespołami miały dość zaskakujący przebieg. Na Wierchach sanoczanie zwyciężyli 6:0. Z kolei w rewanżu to zawodnicy z Kraśnika zaaplikowali Żółto-Niebieskim aż 5 bramek, sami zachowując czyste konto.
Sanoczanie po objęciu funkcji trenera przez Marcina Gabora, bardzo udanie zaprezentowali się na tle drużyny Resovii Rzeszów w ostatnim meczu ligowym. Pomimo porażki 0:1, Żółto-Niebiescy zebrali pozytywne opinie na temat gry.
Pierwszy gwizdek w meczu w Kraśniku o godz. 15:00.