SANOK / PODKARPACIE. Kilka dni temu informowaliśmy na łamach naszego portalu, o znalezionych zwłokach psa – zagryzionego prawdopodobnie przez wilki – znalezionego w bardzo bliskim sąsiedztwie domów jednorodzinnych na Dąbrówce w Sanoku. Wczoraj jeden z mieszkańców tej dzielnicy znów natrafił na szczątki zwierzęcia.
Właściciel domu, obok którego kilka dni temu znaleziono zwłoki psa, wybrał się wczoraj ze swoim czworonogiem na spacer. Praktycznie w tym samym miejscu, gdzie wtedy natrafiono na szczątki, znalazł on nogę psa – najprawdopodobniej kolejnego, który padł łupem wilków – gdyż ten zagryziony kilka dni temu był innej maści.
– Boimy się. A prawdę mówiąc, nie podejmowane są żadne krok. Tu chodzi o bezpieczeństwo ludzi! – alarmuje jedna z mieszkanek Dąbrówki.
Osoba, która zgłasza nam sprawę podkreśla, że znaleziona łapa nie znajduje się w stanie rozkładu. Kolejne zagryzienie mogło mogło więc mieć miejsce dwa, trzy dni temu.
– Jeżeli dojdzie do tragedii będzie za późno na interwencję. Odpowiednie służby powinny działać już teraz – dodaje zdecydowanie nasza rozmówczyni.