Brak zapiętych pasów bezpieczeństwa był zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Jasielscy policjanci zatrzymali 32-letniego kierowcę volkswagena, który wsiadł za kółko pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, będąc pod wpływem narkotyków i kierując niesprawnym technicznie autem. Mężczyzna odpowie przed sądem za popełnienie szeregu przestępstw i wykroczeń.
Do rutynowej, jak mogło się początkowo wydawać, kontroli doszło we wtorek, 21 kwietnia, około godziny 14:00. Funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle, patrolując ulicę Kościuszki, zauważyli kierowcę osobowego volkswagena, który podróżował bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Mundurowi niezwłocznie zatrzymali pojazd na pobliskiej ulicy Asnyka.
Już pierwsze minuty interwencji pokazały, że 32-latek w ogóle nie powinien znajdować się na drodze publicznej. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania, a w grudniu ubiegłego roku sąd orzekł wobec niego bezwzględny zakaz prowadzenia pojazdów. To jednak nie był koniec kłopotów nieodpowiedzialnego kierowcy.
Szybko ustalono, że sam volkswagen nie jest dopuszczony do ruchu. Dowód rejestracyjny pojazdu został zatrzymany w październiku zeszłego roku. Dodatkowo mundurowi ujawnili w aucie liczne, poważne usterki stanu technicznego. Kulminacyjnym punktem kontroli było jednak zachowanie samego 32-latka. Policjanci znaleźli przy nim niewielkie ilości marihuany. Przeprowadzone badanie narkotesterem potwierdziło, że mężczyzna prowadził auto, znajdując się pod wpływem tego narkotyku. Zgodnie z procedurami, pobrano od niego krew do dalszych, szczegółowych badań laboratoryjnych.
Skrajnie nieodpowiedzialny kierowca stanie teraz przed Sądem Rejonowym w Jaśle. Będzie musiał ponieść surowe konsekwencje nie tylko za złamanie zakazu sądowego i posiadanie środków odurzających, ale również za kierowanie pod ich wpływem oraz szereg popełnionych wykroczeń drogowych.