SANOK / PODKARPACIE. Z kulturą parkowania wciąż jesteśmy na bakier. Jedni za nic mają wyznaczone linie, zakazy i pieszych, inni zaś parkują, nie zwracając uwagi na pozostałych kierowców. Publikujemy zdjęcia nadesłane na naszą skrzynkę mailową pt.: ,,Parkowanie po sanocku„.
– Grunt to wcisnąć się na wolny kawałek parkingu, a kierowca obok niech sobie nawet i przez dach wsiada… – komentuje Internauta, który dzień rozpoczął gimnastyką podczas wsiadania od strony pasażera.
Autor zdjęcia pozostawił je bez komentarza. Sami widzimy, że trudno jest cokolwiek dodać – zdjęcia mówią same za siebie.
– Kierowca najwyraźniej nie zna przepisów… – czytamy w mailu.