REKLAMA

PUNKTY POBRAŃ KRWI: Pełna kolejka w szpitalu, puste krzesła w przychodni przy ul. Lipińskiego (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Dzisiejszy poranek w punktach pobrań krwi SPZOZ w Sanoku był przykładem na to, że warto informować pacjentów o możliwości korzystania o obu lokalizacji na niemal tych samych zasadach. W szpitalu trudno było znaleźć wolne krzesło, aby spokojnie poczekać na swoją kolej. Z kolei w przychodni poczekalnia świeciła pustkami.

Kontynuujemy temat kolejek w sanockich punktach pobrań krwi SPZOZ. Wtorkowy poranek pokazał, że warto jeszcze raz przypomnieć podstawowe zasady funkcjonowanie obu punktów.

Otóż istnieje dobrowolność jeśli chodzi o wybór punktu. Zarówno w przychodni przy ul. Lipińskiego jak i w szpitalu wykonamy te same badania z tymi samymi skierowaniami. Jak dowiedzieliśmy się w szpitalu, jedynym wyjątkiem jest test obciążenia glukozą tzw. krzywa cukrowa wykonywana przez kobiety w ciąży. W tym przypadku, pacjentki muszą udać się do gabinetu zlokalizowanego w szpitalu, który mieści się przy ul. 800-lecia. W każdej innej sytuacji, wybór miejsca pobrania krwi zależy od nas!

We wtorek po godzinie 8:00, w szpitalnej kolejce oczekiwało kilkanaście osób. Natomiast w przychodni oprócz jednego pacjenta wewnątrz, nie było więcej chętnych do pobrania krwi.

Oba punkty są czynne od 8:00 do 10:30.

3
Kolejka przed punktem pobrań krwi w sanockim szpitalu. Na wejście do gabinetu czekało kilkanaście osób. 8.12.2015, godzina 8:25.6
Tak z kolei wyglądały krzesełka ustawione dla oczekujących na wejście do punktu pobrań krwi w przychodni przy ul. Lipińskiego. Jeden pacjent był wewnątrz, nikt nie czekał w kolejce. 8.12.2015, godzina 8:35.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

SZPITAL SANOK: Kolejkowe kontrowersje w szpitalnych punktach pobrań krwi (ZDJĘCIA)

SZPITAL SANOK: Pacjenci wolą punkt pobrań krwi w szpitalu? 40 osób w kolejce. W przychodni niespełna 10 (ZDJĘCIA)

no images were found

08-12-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)