REKLAMA

JAN WYDRZYŃSKI: Sanok mądry… przed szkodą!

Niemożliwe, stało się możliwe. Sanok znów ma swojego posła. Tym razem „para nie poszła w gwizdek”. Brawo Piotr Uruski i Sanoczanie. Wnioski zostały wyciągnięte, lekcja z demokracji odrobiona. A propos pary. Dzięki dobremu wynikowi swojej partyjnej koleżanki ponoć zwiększy się nasz udział w sejmiku podkarpackim. Sławek Miklicz znów będzie członkiem tego gremium.

Oczekiwania Sanoczan związane z posłowaniem Piotra Uruskiego są ogromne. Nie znalazła uznania u wyborców „ostra jazda” po Radzie Miasta Sanoka i Powiatu Sanockiego na sanockich portalach internetowych. Mamy w obu samorządach spore kłopoty, ale jak mówi Pan Burmistrz Tadeusz Pióro, społeczeństwo zauważyło, że starania władz, które mocno pracują z podwiniętymi rękawami, dają już efekty. Może nie na skalę oczekiwań, ale ten wybór należy traktować jako kredyt zaufania od społeczeństwa. Nie wolno go zmarnować. Szkoda, że kol. Janusz Cecuła nie uzyskał mandatu. Bylibyśmy mieli „nadreprezentację” w ławach poselskich i większa siłę przebicia. Wynik jaki uzyskał, należy uznać za dobry, jak na możliwości zaangażowania własnych środków. Wiemy, że kampania sporo kosztuje. Może w kolejnej kadencji sejmu się uda. Głowa do góry. Januszu, tutaj w powiecie, też jest sporo do zrobienia, jak wiesz.

Nie byłbym sobą, gdybym się nie podzielił z Państwem małą dygresją. I niech to nie wygląda na samochwałę. Otóż, będąc delegatem spośród radnych miejskich do Sejmiku Województwa Krośnieńskiego / wraz z serdecznym kolegą Antonim Kotulskim /, udało nam się pomóc znacząco Muzeum Historycznemu w Sanoku. Wówczas to, o czym mało kto jeszcze pamięta, udało się od niego oddzielić Jabłonki z muzeum pamięci gen. Karola Świerczewskiego, a samo muzeum przekazać na garnuszek Wojewody. Był nim Pan Zygmunt Błaż. Mieliśmy co do tego sporą opozycję w Radzie Miasta, która głośno wyrażała swoje obawy o los ikon, które ponoć miały zostać automatycznie zabrane do Krosna. Nie wyjechały, jak widać, dotąd. Teraz, gdy Sławek wejdzie do sejmiku warto zakończyć ten „chocholi taniec” wokół Muzeum Historycznego. Gdybym ja był tam dyrektorem, a nie Wiesław Banach, już dawno trafiłby mnie przysłowiowy szlag. Ile lat można się „pieścić” z tą sprawą?? Ilu znaczących gości będzie robić sobie w nim kampanię wyborczą? Ilu ambasadorów musi jeszcze tutaj zagościć, aby przeszło na garnuszek Marszałka Województwa Podkarpackiego? No ile? I to jest zadanie dla Ciebie Sławku ode mnie i mojego kolegi Antka Kotulskiego. Zróbcie to w końcu PONAD PODZIAŁAMI z kolegami z PiS. Bo nie zagłosujemy na Was!

Jan Wydrzyński

Źródło: www.esanok.pl/blogi/jan-wydrzynski

Clipboard02

28-10-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)