REKLAMA

Pijany wiózł 11-letniego chłopca

NIEBOCKO / PODKARPACIE. Dachowaniem w przydrożnym rowie zakończyła się podróż pijanego kierowcy. 34-letni mężczyzna kierował volkswagenem mając blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Samochodem przewoził też 11-letniego pasażera. Na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. Chłopiec został przekazy pod opiekę matce.

W sobotę około godz. 17 dyżurny brzozowskiej komendy został powiadomiony o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w Niebocku. Na miejsce udali się policjanci ruchu drogowego. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący volkswagenem golfem prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem i dachował w przydrożnym rowie. Za kierownicą volkswagena siedział 34-letni mieszkaniec tej samej miejscowości. Oprócz niego samochodem podróżował 11-letni chłopiec. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Chłopiec został przekazany pod opiekę matce, która przybyła na miejsce kolizji.

Policjanci sprawdzili trzeźwość kierowcy. Okazało się, że 34-latek kierujący volkswagenem był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna już stracił prawo jazdy. Czeka go jeszcze odpowiedzialność przed sądem.

źródło: KPP Brzozów

09-04-2013

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)