#v sanok


ZAKŁAD KARNY: 1,5 miliona na przygotowanie terenów pod inwestycję. Nieruchomość w ścisłym centrum przejmie miasto (FILMY)

10-11-2017

SANOK / PODKARPACIE. Sanocki magistrat szykuje się do budowy nowoczesnego Zakładu Karnego. Podczas ostatniej sesji podjęto uchwałę, która w przyszłorocznym budżecie zabezpiecza 1,5 mln złotych na przygotowanie terenów pod tę inwestycję.

Budowa zamkniętego zakładu karnego, który stanie przy ulicy Stróżowskiej, to przedsięwzięcie rzędu 250-300 mln złotych.

Porozumienie w sprawie realizacji tej wielkiej inwestycji zostało zawarte między burmistrzem miasta, starostą sanockim, wojewodą oraz okręgowym zakładem więziennictwa w Rzeszowie.

W przyszłorocznym budżecie miasto zabezpieczyło na przygotowanie gruntów pod inwestycję 1,5 mln złotych.

Tym samym Areszt Śledczy przy Dobrego Wojaka Szwejka zniknie z centrum miasta, niespełna 40 arów działki przejdzie na własność sanockiego magistratu W zamian zostanie wybudowany nowoczesny, dobrze zabezpieczony obiekt na obrzeżach dzielnicy Posada.

– Miasto z tego tytułu będzie miało różnorakie profity. Nie do przecenienia będą środki z podatków od nieruchomości oraz 11 ha działki. Sieć wodociągowa i kanalizacyjna będzie realizowana przez SPGK, natomiast podłączenie gazu i energii leży po stronie więziennictwa. Naszą rolą w tej inwestycji jest również przygotowanie gruntu, czyli wypłaszczenie terenów, na co zabezpieczyliśmy 1,5 mln złotych – mówi Tadeusz Pióro, burmistrz Sanoka.

Dodaje również, że ma nadzieję, że do końca roku teren uda się przekazać więziennictwu i wówczas będzie można czynić kolejne kroki w realizacji tej inwestycji.

Temat zakładu karnego wrócił także podczas sesji w wolnych wnioskach.

 Zakład Karny nabiera już pierwszych rumieńców. Sądzę, że warto, aby więziennictwo przedstawiło mieszkańcom, jak dzisiaj wygląda zabezpieczenie takich nowoczesnych zakładów karnych, oczywiście bez zdradzania ważnych tajników. Czasami jeszcze wśród sanoczan pojawiają się głosy niepokoju, że mimo wszystko to będzie więzienie, zorganizujmy takie spotkania informacyjne i uspokójmy ich – podkreślał podczas sesji Maciej Drwięga, radny z dzielnicy Posada.

Poseł na Sejm RP Piotr Uruski zaznacza, że wiele samorządów w Polsce walczyło o tę inwestycję.

– Dobrze, że udało się Sanokowi. To przedsięwzięcie za ćwierć miliarda złotych, dające miejsca pracy, a za razem wsparcie dla przedsiębiorców, w ramach programu „Praca dla więźnia”. Areszt Śledczy istnieje w Sanoku w centrum miasta, a przeniesienie go na obrzeża będzie niewątpliwie korzystne. Mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie. Skoro w centrum nie odnotowano niebezpiecznych zdarzeń z udziałem osadzonych, tym bardziej nie powinno stanowić to zagrożenia praktycznie poza obszarem miasta.

Warto przypomnieć, że inwestycja powstanie w ramach programu modernizacji służby więziennej. Budynek, który ma liczyć trzy kondygnacje, będzie mógł pomieścić około tysiąc więźniów. Szacuje się, że nowy Zakład Karny ma być gotowy w 2020 roku.

Przeczytaj całość »

WESOŁA: Ciało leżące w rowie. Sekcja zwłok wyjaśni co się stało

30-10-2017

 

POWIAT BRZOZOWSKI / PODKARPACIE. W niedzielę po godzinie 16.00 dyżurny brzozowskiej policji otrzymał zgłoszenie, że w rowie w Wesołej znaleziono ciało mężczyzny. Okoliczności śmierci 51-latka wyjaśni sekcja zwłok.

Jak informuje podkom. Anna Karaś, rzecznik prasowy brzozowskiej policji, zgłoszenie o zwłokach 51-latka leżących w rowie otrzymano w niedzielę (29.10) około godziny 16.00. Ciało mieszkańca Kąkolówki w przydrożnym rowie znalazł przechodzeń z Wesołej.

Zwłoki 51-latka leżały twarzą do ziemi w rowie, w którym było około 10 cm wody. Nad rowem przerzucone były dwie deski. Mężczyzna, który natknął się na ciało wydobył je z rowu i wezwał odpowiednie służby.

Na miejscu policjanci pod nadzorem prokuratora wykonywali czynności.

– Ciało zabezpieczono do sekcji zwłok – mówi Anna Karaś.

Przeczytaj całość »

SANOK: „Mogło kogoś zabić!”. Przy skrzyżowaniu Kościuszki z Jagiellońską odpadł gzyms z kamienicy (TRANSMISJA, ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Dzisiaj około 7.00 przy skrzyżowaniu ulicy Kościuszki z Jagiellońską, odpadł gzyms z jednej z kamienic. – Mogło kogoś zabić! – mówi przechodzeń. Służby pracowały nad zabezpieczeniem terenu.

Przeczytaj całość »

Niebezpieczny wiezień wyszedł z zakładu karnego. Sąd: stwarza zagrożenie przeciwko wolności seksualnej, zdrowiu i życiu

24-10-2017

ZAGÓRZ / PODKARPACIE. Do naszej redakcji dotarły informacje, że na Nowym Zagórzu policjanci obserwują człowieka, który wyszedł z zakładu karnego. Jak podaje policja, wobec mężczyzny sąd orzekł, że stwarza on zagrożenie przeciwko życiu, zdrowiu i wolności seksualnej innych osób.

 Na terenie gminy Zagórz czasowo przebywał mężczyzna, wobec którego sąd orzekł, że stwarza zagrożenie przeciwko życiu, zdrowiu i wolności seksualnej innych osób. Po odbyciu kary pozbawienia wolności osoba ta powróciła do miejsca zamieszkania, czyli na teren gminy Zagórz – informuje st. asp. Anna Oleniacz, rzecznik prasowy sanockiej komendy.

– W związku z powyższym policjanci z sanockiej komendy prowadzili czynności, które miały na celu ograniczenie i zapobieganie popełnieniu przestępstwa przez tę osobę. Obecnie mężczyzna przebywa poza granicami naszego powiatu, jednak Policja na bieżąco monitoruje sprawę i dba o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu sanockiego. Wobec mężczyzny sąd w Gliwicach prowadzi postępowanie. Nie jest wykluczone, że zakończy się ono jego izolacją od społeczeństwa – dodaje rzecznik.

Nie znamy historii tego mężczyzny, nie wiemy też za co odbywał karę pozbawienia wolności.

ZOBACZ FORUM ESANOK.PL – czytelnicy także poruszają ten wątek

Przeczytaj całość »

Budowa „ekspresówki” S19 z Babicy do Barwinka staje się faktem. Via Carpathia jest strategiczną inwestycją w skali kraju (FILM, ZDJĘCIA)

RZESZÓW, REGION / PODKARPACIE. Dzisiaj w Rzeszowie podczas konferencji „Teraźniejszość i przyszłość zrównoważonego układu komunikacyjnego Podkarpacia. Implikacje dla gospodarki” podpisano historyczny dokument. To aneks do kontraktu terytorialnego na budowę S19 od Babicy do Barwinka na granicy ze Słowacją. Niedługo na naszym portalu relacja video z tego wydarzenia, komentarze, wywiady oraz więcej zdjęć!

Przeczytaj całość »

SĄD: Kara grzywny dla policjanta z Nowosielcec za spowodowanie kolizji i oddalenie się z miejsca zdarzenia. Jest sprzeciw wobec wyroku

10-10-2017

SANOK, NOWOSIELCE / PODKARPACIE. Sąd Rejonowy w Lesku uznał policjanta z sanockiej komendy winnym spowodowania kolizji w Nowosielcach oraz oddalenia się z miejsca zdarzenia. Nałożył na niego karę grzywny w wysokości 600 złotych. Jest sprzeciw wobec wyroku nakazowego.

Sąd Rejonowy w Lesku bez przeprowadzenia rozprawy, bez udziału stron, wydał wyrok nakazowy dla policjanta sanockiej komendy, który w listopadzie ubiegłego roku uczestniczył w kolizji drogowej w miejscowości Nowosielce.

Sąd uznał go winnym spowodowania kolizji oraz oddalenia się z miejsca zdarzenia, zgodnie art. 86 par. 1 kw, oraz orzekł karę grzywny w wysokości 600 złotych.

– Komenda Powiatowa Policji w Sanoku nie występuje w sprawie jako strona, wobec czego sąd nie ma obowiązku przesyłać nam wyroku. Jednakże z uwagi na prowadzone w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne, zwróciliśmy się do sądu w Lesku o odpis wyroku oraz informację o złożonym ewentualnie sprzeciwie. Jak wynika z posiadanych informacji, od wyroku nakazowego taki sprzeciw został złożony, wobec czego wyrok ten traci moc i sprawa została skierowana do rozpatrzenia w postępowaniu zwyczajnym. W zależności od wyroku ostatecznego, w stosunku do policjanta zostaną podjęte dalsze czynności dyscyplinarne oraz administracyjne – informuje mł. insp. Andrzej Stępień, Komendant Powiatowy Policji w Sanoku.

Funkcjonariuszom za przewinienia dyscyplinarne mogą grozić kary w postaci: nagany, zakazu opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe, obniżenia stopnia lub wydalenia ze służby, zgodnie z art. 134 ustawy o Policji.

Jak czytamy w przepisach, policjant ponadto zostaje zwolniony ze służby w przypadku: skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, wymierzenia przez sąd prawomocnym orzeczeniem środka karnego w postaci zakazu wykonywania zawodu policjanta (art. 41 ust. 1).

Policjanta można natomiast zwolnić ze służby w przypadku: skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, inne niż umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego, gdy wymaga tego ważny interes służby, popełnienia czynu o znamionach przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie go jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostawanie w służbie, upływu 12 miesięcy zawieszenia w czynnościach służbowych, jeżeli nie ustały przyczyny będące podstawą zawieszenia (art. 41 ust. 2).

W pierwszych przypadkach zwolnienie jest obligatoryjne, natomiast w tych kolejnych już fakultatywne i zależy m. in. od wagi czynu, szkodliwości dla służby, czy też dotychczasowej opinii służbowej policjanta.

– Każda sprawa, która dotyczy popełnienia przez policjanta jakiegokolwiek przestępstwa, czy wykroczenia rzutuje na jego pracę w Policji. Biorąc pod uwagę tzw. dobro służby, czy ogólny wizerunek Policji. Nie należy jednak zapominać, że policjantowi również przysługują podstawowe prawa. Chodzi tutaj o prawo do obrony, prawo do uznawania za niewinnego do czasu prawomocnego wyroku. W powyższej sprawie sprawca zdarzenia nie został ujęty na miejscu, zaś jego ustalenie dokonane zostało na podstawie kilku odmiennych zeznań świadków – wyjaśnia komendant.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 15 listopada 2016 r. w Nowosielcach w powiecie sanockim. Uczestniczyło w nim dwóch kierujących. Za kierownicą Audi A6 siedział Jakub P., policjant Komendy Powiatowej Policji w Sanoku, zaś w Audi A4 mieszkaniec Nowosielec.

Kierujący Audi A4 jechał od strony Sanoka w kierunku Krosna. Z jednej z posesji, zlokalizowanej naprzeciwko punktu aptecznego, wyjechał drugi samochód, marki Audi A6, którym według relacji 29-latka jechał policjant.

Obaj kierujący poruszali się w tym samym kierunku. Na wysokości domu kultury Audi A6 zjechało do prawej krawędzi jezdni, co mogło sugerować, że kierowca będzie się zatrzymywał. W tym czasie kierujący Audi A4 chciał wyminąć Audi A6. Jednak jej kierowca wtedy gwałtownie przyśpieszył i skręcił w lewo. Doszło do zderzenia obu samochodów. Bezpośrednio po tym kierujący A6 nie zatrzymując się ani nie wysiadając z samochodu, wjechał w boczną ulicę, prowadzącą do swojej posesji.

Finalnie sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Brzozowie. Dotyczyła ona kilku aspektów, zarówno tego kto był kierowcą Audi A6 – policjant czy jego żona, oraz czy rzeczywiście tego dnia pił alkohol i w chwili prowadzenia pojazdu był pod jego wpływem.

Pojawiły się dwie rozbieżne wersje wydarzeń. Funkcjonariusz utrzymywał, że tamtego dnia nie jechał samochodem, zaś drugi uczestnik kolizji twierdził, że bezsprzecznie widział policjanta. Co ciekawe, jedną jak i drugą wersję potwierdzali świadkowie. Prokuratura, mając do dyspozycji ich zeznania oraz analizując połączenia telefoniczne, musiała ustalić stan faktyczny.

W toku postępowania, na podstawie zebranych dowodów oraz zeznań świadków, prokurator nie miał wątpliwości, że kierującym Audi A6 był policjant sanockiej komendy. Natomiast co do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości – nie znaleziono na to wystarczających dowodów. Przede wszystkim tuż po zdarzeniu policjanci przybyli na miejsce nie zastali Jakuba P. w domu, a tym samym tego samego dnia nie przebadali go na zawartość alkoholu w organizmie. Dlatego w tej części umorzono postępowanie.

Jak informował wówczas prokurator Zbigniew Piskozub, szef brzozowskiej prokuratury, co do niektórych świadków zachodziło uzasadnione podejrzenie o składanie fałszywych zeznań. Dlatego też materiały w tej części wyłączono do odrębnego postępowania, które przekazano do prokuratury Rejonowej w Sanoku. Śledztwo prowadzone jest z art. 233 par. 1 kk.

Chodzi o przestępstwo dotyczące składania fałszywych zeznań przez świadków zeznających w sprawie oraz te osoby, którym przysługiwało np. prawo do odmowy zeznań albo nie udzielania odpowiedzi na pytania. Nie skorzystały one jednak z tego uprawnienia i zeznawały fałszywie.

Zgodnie z kodeksem karnym za składanie fałszywych zeznań grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Natomiast osobom, które nie skorzystały ze wspomnianego przywileju i w zeznaniach minęły się z prawdą, grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

 

ZOBACZ TAKŻE:

POLICJA: To funkcjonariusz spowodował kolizję w Nowosielcach

Czy świadkowie składali fałszywe zeznania w sprawie policjanta z Nowosielec? Na razie nikomu nie postawiono zarzutów

NOWOSIELCE: Policjant: Nie piłem i nie jechałem. Prokuratura: Na pewno kierował funkcjonariusz

„Policja w policji” bada okoliczności kolizji, w której mógł uczestniczyć sanocki funkcjonariusz

Czy nietrzeźwy policjant uciekł z miejsca kolizji? Jest postępowanie pod nadzorem prokuratury (ZDJĘCIA)

NOWOSIELCE: Sprawa sanockiego policjanta pod lupą prokuratury i BSW

 

Przeczytaj całość »

Sanoczanin zginął w Baryczce w wypadku samochodowym. Był piłkarzem Victorii Niebocko

SANOK, BARYCZKA / PODKARPACIE. We wtorek około godziny 18.00 w Baryczce w wypadku samochodowym zginął sanoczanin, piłkarz klubu Victoria Niebocko. Miał 36-letni. Strzyżowska policja bada okoliczności tej tragedii.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło we wtorek 5 września przed godz. 18.00 w Baryczce w powiecie strzyżowskim, na drodze krajowej nr 19.

Jak ustaliła policja 36-letni sanoczanin, kierowca suzuki, najprawdopodobniej zjechał na przeciwległy pas jezdni i czołowo zderzył się z dafem.

– W wyniku doznanych obrażeń 36-letni mieszkaniec powiatu sanockiego zmarł na miejscu. 45-letni kierowca dafa, mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego był trzeźwy, nie doznał poważniejszych obrażeń – informuje podkom. Katarzyna Ciuba, oficer prasowy strzyżowskiej komendy.

Jak dodaje w najbliższych dniach zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zmarłego.

– Prowadzone jest postępowanie w tej sprawie. Na miejscu wypadku policjanci zabezpieczyli ślady oraz wykonali czynności, które pomogą w ustaleniu okoliczności zdarzenia – uzupełnia Katarzyna Ciuba.

21272208_1741406992559321_2925842756606397192_n

Tragicznie zmarły kapitan LKS Victoria Niebocko. foto: LKS Victoria Niebocko/fb

36-Łukasz był piłkarzem, a zarazem kapitanem drużyny Victoria Niebocko.

– To był bardzo porządny człowiek, mocno zaangażowany w życie naszego klubu, zarówno jako zawodnik, działacz jak i sponsor – wspomina Krzysztof Kopczyk, wiceprezes LKS-u Victorii Niebocko.

vicyoria

foto: archiwum LKS Victoria Niebocko

– Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale w przypadku Łukasza trudno będzie znaleźć kogoś, kto swoim zapałem i energią będzie w stanie mu dorównać. Miał serce do piłki. Swoją wiedzę potrafił przekazać młodszym zawodnikom, a przy tym niesamowicie ich mobilizował – podsumowuje wiceprezes.

ZOBACZ TAKŻE:

AKTUALIZACJA: Tragedia w Baryczce. Zginął mieszkaniec powiatu sanockiego (ZDJĘCIA)

Przeczytaj całość »

Karpaty Zaklęte w Drewnie. Światło ze Wschodu, czyli podążając maryjnym szlakiem (PROGRAM)

SANOK / PODKARPACIE. W najbliższą niedzielę w sanockim skansenie kolejna interesująca impreza. Tym razem będzie odkrywać to, co ukryte w drewnie. Tegoroczna edycja festiwalu Karpaty Zaklęte w Drewnie będzie naznaczona motywami maryjnymi.

Przeczytaj całość »