REKLAMA

Prośba o pomoc dla Wiktorka. Konieczna kosztowna operacja złożonej wady serca

Jesteśmy rodzicami Wiktorka, który urodził się 9.06.2014 r. ze złożoną wadą serca pod postacią DORV (odejście obu głównych pni tętniczych znad prawej komory), ASD (ubytek międzyprzedsionkowy), VSD (ubytek międzykomorowy), PS (pod i zastawkowe zwężenie tętnicy płucnej), małą lewą komorą i hipoplazją zastawki mitralnej.

Wiktorek przyszedł na świat w ICZMP w Łodzi i tam też został objęty opieką kardiologiczną. Miesiąc po urodzeniu gdy Jego stan się bardzo pogorszył, podjęto decyzję o operacji. 9.07.2014 przeszedł operację ratującą życie – zespolenie systemowo- płucne. Po operacji stan dziecka był krytyczny i podczas próby odłączenia od respiratora konieczne było podanie leków reanimacyjnych. Po ok. 3 tygodniach od operacji mogliśmy wyjść do domu.

Wstępny plan leczenia zakładał operacje w kierunku serca jednokomorowego i operację Glenna między 6 a 12 miesiącem życia. Po operacji przez rok do Kliniki jeździliśmy średnio co 3 miesiące jednak cewnikowanie i operację za każdym razem odkładano. Dopiero w lipcu 2015 r. Wiktorek przeszedł cewnikowanie serca z jednoczesnym zamknięciem ubytku międzyprzedsionkowego. Zabieg ten ma dać w przyszłości szansę na operację Rastellego (serce dwukomorowe). Podczas ostatniej rozmowy z Panią doktor dowiedzieliśmy się, że operacja miałby być wykonana dopiero w wieku ok. 4 lat.

Obecnie Wiktorek jest wesołym i ciekawym świata chłopcem. Brakuje mu jednak sił i szybko się męczy. Po przejściu szybszym tempem paru kroków Jego oddech staje się szyki i świszczący, usta i paznokcie sinieją, słania się na nogach a serduszko bije jak oszalałe. Postanowiliśmy skonsultować leczenie z Profesorem Kardiochirurgii Edwardem Malcem, który operuje dzieci w Klinice w Munster. Okazało się, że Wiktorek wymaga operacji w ciągu najbliższych kilku miesięcy, ponieważ Jego serduszko jest bardzo obciążone. Zdecydowaliśmy, że nie możemy czekać, ponieważ dalsze czekanie może powodować nieodwracalne zmiany w serduszku oraz wpływa niekorzystnie na przebieg operacji.

Koszt operacji został wyceniony na 35 500 euro. Niestety nie mamy takich pieniędzy, jednak chcemy walczyć o lepsze życie dla naszego dziecka. Mamy jeszcze 4,5 letniego synka. Mieszkamy wszyscy w 30 metrowym mieszkanku obciążonym kredytem hipotecznym. Mąż jest jedynym żywicielem rodziny ponieważ ze względu na częste pobyty w szpitalu i stan zdrowia Wiktorka nie jestem w stanie podjąć pracy.
Wierzymy, że z pomocą ludzi o dobrym sercu uda nam się zgromadzić środki na leczenie naszego synka. Dlatego prosimy Państwa o pomoc.

Serdecznie Dziękujemy
Rodzice Wiktorka – Katarzyna i Michał Majcher



Konto w Fundacji Czas Nadziei

Nazwa rachunku: Wiktor Majcher
Numer rachunku: 90 8642 1184 2018 0037 4228 0009

Jest to specjalnie wydzielone konto w PBS



Clipboard02 Clipboard04

Wycena świadczenia medycznego – zobacz

23-02-2016

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook


lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)